Co musisz wiedzieć o darmowym prowadzeniu konta w banku?

Darmowo prowadzone konta bankowe istnieją, choć nie wszystkie banki oferują rachunki osobiste bez pobierania opłat za ich udostępnianie. Nawet jeśli takie bezpłatne konto znajdziemy, powinniśmy zwrócić uwagę na kilka haczyków, przez które możemy narazić się na niepotrzebne koszty.

Współcześnie banki starają się maksymalnie wychodzić naprzeciw potrzebom swoich klientów. O ile w przeszłości płatne konta bankowe były na porządku dziennym, o tyle teraz spotyka się je nieco rzadziej. Większość banków ma w swojej ofercie rachunki osobiste, których prowadzenie nic nas nie kosztuje. Nie da się ukryć, że z perspektywy klienta jest to niezwykle wygodna sytuacja. Pytanie brzmi jednak, czy na tym zainteresowanie konsumenta winno się kończyć? Czy darmowy rachunek osobisty jest całkowicie czysty?

Darmowo prowadzony rachunek to na pewno sposób na przyciągnięcie klientów do banku. Jeśli na samym wstępie dowiemy się, że trzeba zapłacić określoną stawkę za prowadzenie konta, to na pewno będziemy zniechęceni. Banki bardzo dobrze rozumieją ten mechanizm psychologiczny. Zdają sobie sprawę, że konsumenci wolą dostawać coś za darmo, niż za to płacić. To właśnie dlatego decydują się na darmowy rachunek. Czy to jednak oznacza, że bank traci na całej sytuacji? Skądże znowu! Dla banku najważniejsze jest zwiększenie liczby klientów, czyli de facto posiadaczy rachunków osobistych, zwanych popularnie ROR-ami. Im więcej depozytów tego typu w banku, tym większe jego możliwości obrotu środkami finansowymi na rynku. Dodatkowo przekonanie nowych klientów do założenia konta sprawia, że bankowi łatwiej jest proponować klientom szereg dodatkowych usług finansowych jak np. kredyty, karty kredytowe czy rachunki oszczędnościowe.

Co to wszystko oznacza jednak dla samego deponenta? Po pierwsze, należy zdawać sobie sprawę, że nie ma nic za darmo. Nawet jeśli nasz rachunek jest prowadzony za darmo, to i tak może zdarzyć się taka sytuacja, że pojawią się inne koszty. Banki często ukrywają je w opłatach za wypłaty z innych niż ich bankomatów, przelewy zewnętrzne czy brak realizacji transakcji na określoną kwotę w ciągu miesiąca. Ze zwykłym rachunkiem osobistym idzie w parze całkiem sporo kosztów. To zaś oznacza, że nawet darmowe prowadzenie konta nie musi równać się pełnej darmowości usług związanych z tym kontem (karta debetowa, wspomniane wcześniej przelewy zewnętrzne).

Reasumując, darmowo prowadzone rachunki to chleb powszedni. Decydując się na taki rachunek trzeba jednak mieć świadomość, że koszty obsługi, jakie tak czy siak ponosi bank, mogą zostać ukryte w innym miejscu.